Te problemy spotykamy najczęściej.
Jeśli któryś z nich brzmi znajomo — mamy rozwiązanie. Każdy problem ma swój system.
Rozliczenia produkcji w 12 arkuszach
Kierownik zmiany spędza 2h dziennie na przepisywaniu danych między Excelami. Dane z wczoraj są gotowe dopiero po 10:00, błędy w formułach trafiają do księgowości.
200+ umów w folderach na dysku
Przegapiony termin wypowiedzenia umowy — zapłaciliśmy za rok usługi, której nie potrzebowaliśmy. Nikt nie wie co jest w środku bez otwierania pliku.
Tylko Tomek wiedział jak to działa
Jak Tomek poszedł na urlop, nie umieliśmy obsłużyć jego klientów. Wiedza firmowa zamknięta w głowach pracowników — ryzyko przy każdej nieobecności.
Tracimy czas na ręczne fakturowanie
Powtarzające się działania manualne, błędy w fakturach, problemy z windykacją. Brak systematycznej kontroli należności.
Klienci dzwonią z zapytaniami o stany magazynowe
Pracownicy biura tracą czas na odpowiadanie na powtarzające się pytania. Klienci chcą zamawiać online, ale nie mają takiej możliwości.
Nie wiemy kto kiedy przychodzi do pracy
Ręczne listy obecności, problemy z urlopami, brak raportów dla księgowości. Nadgodziny nierozliczone, grafiki robione w Excelu.
Faktury wiszą nieopłacone
Nie ma systematycznej windykacji, brak kontroli nad cashflow. Każdy monit ręcznie, zaległości rosną miesiąc po miesiącu.
Komunikacja w firmie jest chaotyczna
Maile, czaty, dokumenty rozproszone — nikt nic nie wie, dokumenty się gubią. Ogłoszenia firmowe nie docierają do wszystkich.
Oferta idzie 3 dni zamiast 3 godzin
Klient dzwoni w poniedziałek, ofertę dostaje w czwartek. Handlowiec traci 2 godziny dziennie na sprawdzanie stanów i cen w różnych systemach.
Nasz ERP jest wyspą — nic z nim się nie integruje
Dane przepisuje się ręcznie, brak synchronizacji między systemami. Każda zmiana w jednym miejscu musi być ręcznie odwzorowana w pozostałych.
Zapytania klientów giną w mailach
Nikt nie wie ile mamy otwartych zapytań. Część przepada, bo "się zapomniało". Brak systemu follow-up powoduje utratę potencjalnych klientów.
Nowi pracownicy uczą się miesiącami
Onboarding trwa za długo bo wiedza jest niespójna. Każdy szkoli inaczej, procedury są w głowach starszych pracowników lub w rozproszonych plikach.